niedziela, 30 sierpnia 2009

Początek

Zaczynamy od nowa.
Nowości są niesamowite w swej samowitości. Nowa bluzka zawsze nam się podoba, póki nie przymierzymy jej w domu. Nowa znajomość jest o tyle ciekawa, o ile nie zdradzimy swojej tajemniczości. Nowa książka wciąga nas, dopóki nie doczytamy jej do końca. Wyprzedajemy myśli, by zacząć tworzyć nową historię.
Tak samo jest z tym blogiem. Jest nowy i pozostanie on taki, do momentu w którym się zestarzeje i zszarzeje.
Codzienność nie wydaje się już taka ciekawa. Lecz czy nikt nie wpadł na to, że można spojrzeć na nią z nowego punktu widzenia?
Zaczynamy więc zabawę... poszukiwanie weny, przeistoczyło się w walkę o różowe okulary, które odmienią nasz powszedniały chleb.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś niedziela, a nawet poniedziałek... zależy czy w ciągu pół godziny dokończę tego posta. Tak czy inaczej doskonały moment na rozpoczęcie tego bloga. Czemu? Nie wiem, utarło się już tak, że wszystko zaczynamy od poniedziałku, nowego miesiąca, roku. Postanowienia noworoczne płyną już w naszej krwi, chyba od początku naszej egzystencji.
Mam tylko nadzieję że nie podupadnę na duchu pisząc go, tak jak zdarza mi się zaniedbywać postanowienia. Tak czy inaczej zaczynamy zabawę. Myślnik.Zakłopotanie....